Mira Jankowska

Mira profiloweMIRA JANKOWSKA - pomysłodawczyni i rektor Mistrzowskiej Akademii Miłości, człowiek mediów, dziennikarka, publicystka, działacz społeczny. Producent, reżyser i scenarzystka widowisk, koncertów i spotkań związanych z kulturą, edukacją oraz biznesem. Autorka warsztatów wspierających rozwój osobisty kobiet i mężczyzn oraz trener wystąpień publicznych, w tym medialnych. Mentor, wykładowca i mówca motywacyjny. Inspirator i kreator twórczych działań zespołowych i społecznych.

WYKSZTAŁCENIE

Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz teologii w Akademii Teologii Katolickiej (obecnie UKSW) w Warszawie. W Mediolanie ukończyła studia podyplomowe MBA Master in Comunicazione e Marketing – Publitalia 80. Ukończyła także Studium Psychoterapii przy Stowarzyszeniu Psychologów Chrześcijańskich oraz Zarządzanie Ludźmi w Firmie w Akademii L. Koźmińskiego  w Warszawie. Doktorantka na Uniwersytecie Kardynała S. Wyszyńskiego w Warszawie.

DOŚWIADCZENIE

Zanim związała się z mediami, pracowała we włoskiej firmie doradztwa gospodarczego zajmując się promocją targów włoskich w Polsce oraz doradztwem personalnym dla firm zagranicznych. Dziennikarską pasją zaraziła się poprzez Szkołę Dziennikarską tygodnika Polityka. Pracowała w miesięczniku Twój Styl, w Telewizji Puls, gdzie prowadziła autorski cykl programów W kręgu pracy oraz w rozgłośniach Radio Józef, Radio Warszawa i Radio PLUS. Obecnie współpracuje z Programem 1 Polskiego Radia. Jest też często zapraszana jako ekspert do różnych stacji telewizyjnych i radiowych.

INNE DZIAŁANIA

Pomysłodawca i prezes Stowarzyszenia Integracji Świata Pracy Labor. Autorka koncepcji i redaktor naczelna pism Dobry Magazyn oraz Fitness Duchowy.

 

SKĄD wziął się POMYSŁ na Mistrzowską Akademię Miłości?

"Wszystko zaczęło się od porannych audycji, które prowadziłam w jednej z warszawskich rozgłośni. Piątkowe tematy dotyczyły spraw KOBIETA-MĘŻCZYZNA. Słuchacze sygnalizowali, że z ich powodu spóźniają się na autobus, albo kiwając głową przechodzącym kolegom dosłuchują w samochodzie na parkingu pod biurowcem audycji do końca. Zrozumiałam, że to nie żarty: ludzie potracą przeze mnie pracę, a gospodarce grozi upadek...

Mówiąc poważnie zrozumiałam, że trzeba powołać coś, co nie tylko będzie tworzyło więzi wirtualne, ale pozwoli ludziom spotkać się w tzw. „realu” – zobaczyć się, uśmiechnąć, pogadać. Może pokochać. Nie miałam ani pieniędzy, ani miejsca, ani zespołu. Znajomy biznesmen na moje marzenie urzeczywistnienia takiego szalonego pomysłu rzekł, jak na biznesmena przystało: - Próbuj! Jak nie ma wyjść, to nie wyjdzie! A jak ma, to wyjdzie. No i coś jeszcze wspomniał o Opatrzności. Po kilku dniach drugi znajomy usłyszawszy o moim pomyśle wykrzyknął: - Mira, daję ci salę! Kiedy startujesz? Po krótkim namyśle rzuciłam: - Za dwa tygodnie. I tak powstała Mistrzowska Akademia Miłości."